Zastanawialiście się kiedyś co myślą psy, gdy oglądają siebie w lustrze? Czy w ogóle przyglądają się swojemu lustrzanemu odbiciu, a jeżeli tak, to co tam widzą? Na te i podobne pytania próbowali odpowiedzieć naukowcy poprzez m.in test lustra. Niestety, czworonogi nie zdały, ale czy to na pewno wina psów?

Psia samoświadomość

Samoświadomość jest nazywana “ideą samego siebie”. To nic innego jak zdolność postrzegania własnych uczuć, myśli i emocji , a także świadomość samego siebie jako odrębnego bytu. Psom przez długi czas odmawiano nie tylko samoświadomości, ale też świadomości, czyli zdolności do postrzegania rzeczywistości oraz odczuwania bólu i cierpienia. Takie myślenie zawdzięczamy m.in Kartezjuszowi, który opisywał psy jako biologiczną maszynerię, niezdolną do realizacji wyższych procesów umysłowych. Jego idee zaprzeczały nie tylko istnieniu świadomości i samoświadomości u psa domowego, ale sprowadzały go do ożywionej biologicznej maszyny, której doznania (także cierpienie) nie mają żadnych skutków moralnych. W koncepcji Kartezjusza bodziec postrzegany przez psa nie jest poddawany świadomej percepcji, a doświadczane emocje nie są uświadomione. Z kolei Karol Darwin uważał, że ludzie i zwierzęta mają taką samą naturę zdolności poznawczych, ale różni nas stopień samoświadomości

Odmowa posiadania świadomości psom przez Kartezjusza spowodowała, że czworonogi były wówczas traktowane bardzo brutalnie. Wszystko dlatego, że uważano je za istoty, które nie zdają sobie sprawy z cierpienia.

Psy a test lustra

Dziś wiemy już, że pies to nie kartezjańska maszyna, ale świadoma istota, zdolna do odczuwania cierpienia i bólu z korelatami neuronalnymi zbliżonymi do tych występujących u człowieka. Długo jednak odmawiano psom samoświadomości, powołując się na tzw. test lustra (mirror self-recognition test), który stosuje się do badania samorozpoznania u dzieci oraz niektórych gatunków zwierząt. Tradycyjna wersja testu polega na usypianiu zwierzęcia i malowaniu mu na twarzy kropki. Następnie udostępnia się lustro i obserwuje reakcje, która, jeżeli zwierzę jest samoświadome, powinna świadczyć o zauważeniu namalowanej kropki.

Szympansy poddane eksperymentowi „badały” namalowany element dotykiem oraz przyglądały się swojemu odbiciu. Takie zachowanie jest interpretowane jako świadomość własnej osoby, zdolnej do refleksji i umiejącej rozpoznać oraz przetwarzać autoinformacje, a także dostrzegającej różnice pomiędzy „ja” i „inni”. Poza szympansami, test zdały m.in:

Inne badane gatunki, które nie przeszły pozytywnie eksperymentu, wykorzystywały lustro do kierowania zachowaniem lub pośredniczenia np. w lustrzanym odbiciu obserwowały opiekuna zbliżającego się od tyłu. Psy, tak samo jak goryle, inne gatunki małp niż szympansy, gołębie i pandy, są jednym z gatunków, które nie zdały testu lustra. W trakcie badań ignorowały swoje odbicie lub postrzegały siebie jako obcego osobnika. Wniosek jest taki, że psy nie myślą o sobie, gdy patrzą w lustro, ponieważ nie potrafią zidentyfikować samych siebie.

Nieadekwatność testu lustra

Pozornie negatywne wyniki eksperymentu testu lustra u psów zanegował Marc Bekoff, twierdząc, że do badania samoświadomości u psów należy zastosować test, który będzie opierał się na ich głównej modalności zmysłowej. Bekoff nie uznaje samoświadomości jako cechy przypisanej wyłącznie ludziom, ale podkreśla różnice ze względu na specyficzne struktury gatunkowe. Definiuje samoświadomość jako: „zależną od kosztów i korzyści poprzednich odpowiedzi różnych grup społecznych”. Jego propozycją jest określenie i porównywanie różnych stopni samoświadomości, w półnaturalnych lub naturalnych, ekologicznych i społecznych warunkach. Różne stopnie świadomości argumentuje wpływem ewolucyjnym i środowiskowym, także zdolnością do modyfikacji własnych zachowań i zmiennością wewnątrzgrupową, które za względu na kooperacje wpływa na zdolności adaptacyjne. Brak rozróżnienia na „ja” i „inni” mógłby skutkować brakiem współpracy i destabilizacją grupy, np. watahy wilków. W koncepcji Bekoffa negatywne wyniki testu świadomości 26 introspekcyjnej są wynikiem dobrania nietrafnej dla konkretnego gatunku modalności sensorycznej. U ludzi główną modalnością jest wzrok, ale dla psów bodźce wzrokowe nie są nadrzędnym przekaźnikiem informacji. Fizjologiczne reakcje na nowy obiekt są zupełnie różne u psa i człowieka, gdzie ten pierwszy będzie chciał przede wszystkim obwąchać lustro. Brak bodźca zapachowego w przypadku próby identyfikacji odbicia widzianego w lustrze przesądza w tym wypadku o niepowodzeniu testu samoświadomości.

Podobne stanowisko zajęła Alexandra Horowitz, wskazując, że bardziej trafne byłoby mierzenie poziomu samoświadomości na podstawie percepcji słuchowej lub chemicznej. Jednocześnie powołuje się na zdolności poznawcze i meta-poznawcze, w których pies domowy jest kompetentny, więc powinien być również w stanie zdać test lustra.

Modyfikacja testu lustra – samoświadomość węchowa

Roberto Cazzolla Gatti opublikował badania pt. Self-consciousness: beyond the looking-glass and what dogs found there na temat samoświadomości, wykorzystując główną modalność zmysłową psa, czyli węch. Opracowany przez niego test zapachowy STSR (Sniff test of self-recognition), został powtórzony na większej próbie badawczej przez Horowitz. Wcześniej podobny eksperyment przeprowadził Bekoff, ale użył do tego tylko jednego psa, a jego test miał charakter obserwacyjny i nie zawierał próby kontrolnej. W eksperymencie Gattiego przebadano cztery bezdomne, nierasowe psy, których mocz zebrano do pojemników. Zgodnie z koncepcją Bekoffa, psy poddane testowi żyły ze sobą 7 lat i tworzyły strukturę społeczną. W czasie testu wypuszczano psy na znany im wybieg, gdzie znajdowały się pojemniki. W trakcie badań psy koncentrowały się na pojemnikach z moczem obcych psów, a nie swoim. Ponadto zaobserwowano wąchanie pojemnika, a następnie własnych organów wydalniczych, co można interpretować analogicznie do dotykania się szympansa z kropką na czole podczas MSR. Próby były rozciągnięte w czasie, a analiza wyników wykazała, że wraz z upływem czasu stopień identyfikacji z własnym zapachem jest silniejszy.

Horowitz przebadała 36 psów, którym podawała do wąchania niezmodyfikowane lub zmodyfikowane wzorce zapachowe. Więcej czasu psy poświęcały swojemu moczowi, do którego dodano zapach innego psa. Test STSR uwzględnia specyficzną, preferowaną modalność sensoryczną gatunku. Na podstawie tych wyników można założyć, że dotychczas badano zwierzęta niedopasowanym testem, ponieważ eksperyment Gattiego wykazuje, że psy rozpoznają same siebie oraz inne osobniki swojego gatunku i, upraszczając, myślą o sobie w takim sensie, że potrafią zidentyfikować same siebie. Wobec tego należałoby rozszerzyć paradygmat samoświadomości i odejść od testu MSR jako głównego źródła oceny w przypadku przynajmniej tych gatunków, dla których modalność wzrokowa nie jest dominującą.

Źródło

Bekoff, M. (2003), Consiedering Animals – Not „Higher” Primates. Animal Studies Repository, Tom 6.
Gatti, R. (2015), Self-consciousness: beyond the looking-glass and what dogs found there. Ethology Ecology and Evolution, s. 232-240.
Horowitz, A. (2015), Oczami psa. Co psy wiedzą, myślą i czują. Warszawa: Czarna Owca.
Horowitz, A. (2017), Smelling themselves: Dogs investigate their own odours longer when modified in an “olfactory mirror” test. Behavioural Processes, Tom 143, s. 17-24.
Howell, T. i Bennett, P. (2011), Can dogs (Canis familiaris) use a mirror to solve a problem?. Journal of Veterinary Behaviour Clinical Applications and Resesarch, Tom 6, pp. 306-312.